Dziś nie mam pomysłu jak się przedstawić, więc ujmę to najprościej. Na imię mi Jaśmina, jestem nową redaktorką na blogu. Miło mi, że Iza pozwoliła mi tutaj pisać. Będę się zajmować sekcją "In or Out". Nie wiem jak dalej sprawy się potoczą, więc póki, co to będzie moje jedyne zajęcie. Liczę, że zostanę przyjęta ciepło. Ponadto proszę się zgłaszać do "In or Out" i w razie problemów pisać do mnie: kesha077.
Ponieważ dziś dodaję do w tym poście stylizację to z wielką chęcią ją opiszę.
To jedna z najprostszych stylizacji, ale ma w sobie urok, delikatność, przez co nie sprawia wrażenia pustej. Miętowa suknia miała niezbyt ładne srebrne ozdobniki przy szyi więc zakryłam je kokardą od paska, która nie rzuca się w oczy, ale poprawia estetykę setu. Do tego srebrna kopertówka wysadzana kamieniami - świetnie pasuje do błyszczących ozdób na sukience.
W tym wypadku kolczyki i pierścionek są przymusowym dodatkiem, który dodaje smaku całości. Długie włosy lalki dopełniają stylizację. Jest spokojnie, ale myślę, że makijaż przełamuje całą lekkość i dodaje drapieżności.
Sukienka - Voile, bazar
Kopertówka - Voile, starplaza
Pasek - Antidote, starplaza

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz